Nowy Jedwabny Szlak to dziś najważniejsza lądowa oś handlu między Chinami a Europą – a kolej jest jego najszybciej rosnącym elementem. Wyjaśniamy, czym właściwie jest ta inicjatywa, skąd się wzięła, jakimi korytarzami biegnie i co realnie oznacza dla polskiego importera sprowadzającego towar z Chin.
Nowy Jedwabny Szlak to potoczne określenie inicjatywy Pasa i Szlaku (ang. Belt and Road Initiative, BRI), którą Chiny ogłosiły w 2013 roku. Nazwa nawiązuje do historycznego Jedwabnego Szlaku – sieci starożytnych szlaków handlowych, którymi przez wieki przewożono towary między Azją a Europą. Współczesna wersja to jednak nie jedna droga, lecz rozległy program rozwoju połączeń transportowych, energetycznych i handlowych między Chinami a resztą świata.
Z perspektywy handlu z Europą najważniejsze jest to, że inicjatywa realnie skróciła i zdywersyfikowała drogi, którymi towar może podróżować z Chin. Obok tradycyjnego transportu morskiego i lotniczego pojawiła się konkurencyjna, dojrzała opcja: kolejowy przewóz towarów na trasie Chiny–Europa.
Inicjatywa dzieli się na dwie zasadnicze części: pas lądowy (Silk Road Economic Belt), oparty na połączeniach kolejowych i drogowych przez Azję Środkową, oraz morski szlak (Maritime Silk Road), biegnący przez porty Azji, Bliskiego Wschodu i Europy. Kolej należy do części lądowej i jest jej najbardziej widocznym efektem dla europejskich importerów.
Kolejowe połączenia towarowe Chiny–Europa wypełniają lukę, której przez lata nie dało się zagospodarować: są znacznie szybsze od transportu morskiego i wyraźnie tańsze od lotniczego. To właśnie dlatego kolej stała się naturalnym wyborem dla towarów o średnim priorytecie czasowym – takich, które nie mogą czekać kilku tygodni na statek, ale nie potrzebują też najdroższej dostawy samolotem.
Nowy Jedwabny Szlak nie jest jedną linią – to sieć korytarzy. Do Polski towar dociera przede wszystkim dwiema drogami:
Którędy realnie jedzie pociąg z towarem na Nowym Jedwabnym Szlaku
Przez Kazachstan, Rosję i Białoruś, z wjazdem do Unii Europejskiej na granicy w Małaszewiczach. To trasa najbardziej ustandaryzowana i najczęściej wykorzystywana w praktyce.
Przez Kazachstan, Morze Kaspijskie, Kaukaz i Turcję, z pominięciem Rosji. Zyskał na znaczeniu w ostatnich latach jako alternatywa dywersyfikująca trasę.
Wybór korytarza i wpływ sytuacji geopolitycznej na tranzyt to osobny, obszerny temat – omawiamy go szczegółowo we wpisie o sankcjach i tranzycie w transporcie kolejowym z Chin. Jeśli natomiast interesuje Cię, jak dokładnie przebiega trasa, jakie terminale ją obsługują i ile trwa przewóz, wszystko rozpisaliśmy w przewodniku o trasach i czasie dostawy koleją z Chin.
Polska leży na naturalnym styku szerokotorowej kolei przestrzeni poradzieckiej i normalnotorowej sieci europejskiej. W praktyce oznacza to, że gdzieś na granicy wschodniej ładunek musi zostać przeładowany między dwoma systemami torów o różnym rozstawie – szerokim (1520 mm) i normalnym europejskim (1435 mm). Tym punktem jest przede wszystkim rejon Małaszewicz i Terespola, jeden z największych lądowych terminali przeładunkowych na wschodniej granicy Unii Europejskiej.
Dzięki temu Polska nie jest tylko krajem tranzytowym, ale realną bramą wjazdową towarów z Chin do całej Europy – a dla polskiego importera to najkrótsza droga i najkrótszy ostatni odcinek dostawy krajowej.
Dla firmy sprowadzającej towar z Chin Nowy Jedwabny Szlak to przede wszystkim trzecia, praktyczna opcja transportu – obok morza i lotnictwa. Najważniejsze korzyści to:
Czy kolej będzie najlepszym wyborem akurat dla Twojego ładunku, zależy od wolumenu, priorytetu czasowego i budżetu – pomaga w tym nasza obsługa spedycyjna i celna.
Sprawdzimy, czy Nowy Jedwabny Szlak to najlepsza opcja dla Twojego ładunku, dobierzemy najbezpieczniejszy korytarz i zajmiemy się przewozem z Chin do Polski wraz z odprawą celną i dostawą pod wskazany adres.
Zamów wycenę transportu ↗